Agility Robotics pokazało Digit 5 – nową generację humanoidalnego robota zaprojektowanego do pracy bezpośrednio obok człowieka w fabrykach, magazynach i centrach logistycznych. Najważniejszą zmianą nie jest efektowna demonstracja ruchu, lecz bezpieczeństwo: Digit 5 ma wykrywać ludzi, odpowiednio zmieniać tor poruszania się, zatrzymywać się, a w razie potrzeby przyjmować bezpieczną pozycję. Dzięki temu firma chce ograniczyć konieczność zamykania humanoidów w wydzielonych strefach chronionych fizycznymi barierami.
Za nową generacją stoi już kilka lat realnych wdrożeń. Poprzedni Digit 4 przepracował ponad 65 tys. godzin w środowiskach przemysłowych, a roboty Agility były testowane lub wdrażane m.in. przez GXO, Amazon, Schaeffler i Toyota Motor Manufacturing Canada. Jeszcze mocniejszym sygnałem jest popyt: według Agility Robotics do maja 2026 roku firma zebrała ponad 300 mln dolarów wieloletnich zamówień na Digit 5, uzależnionych od realizacji określonych warunków kontraktowych. Wczesne wdrożenia nowej generacji mają rozpocząć się w pierwszej połowie 2027 roku.
Najważniejsze informacje:
- Digit 5 został zaprezentowany 15 września 2026 roku.
- Robot ma pracować blisko ludzi bez typowych fizycznych barier stosowanych przy klasycznej automatyce przemysłowej.
- wykrywa obecność człowieka i może zmienić ruch, zatrzymać się lub przyjąć bezpieczniejszą pozycję,
- poprzednia generacja Digit 4 przepracowała ponad 65 tys. godzin,
- Agility deklaruje ponad 300 mln dolarów wieloletnich zamówień na Digit 5,
- robot podnosi do 22,7 kg, czyli około 50 funtów,
- ma 1,81 m wysokości, waży około 129 kg i sięga na wysokość 2,2 m,
- bateria zapewnia około 90 minut pracy i może być ładowana w około 9 minut,
- Digit 5 wykorzystuje platformę NVIDIA IGX Thor i Halos for Robotics,
- early access ma rozpocząć się w pierwszej połowie 2027 roku, a szersza dostępność przed końcem 2027 roku,
- Agility planuje również wprowadzenie Digit 5 do Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii.
Digit 5 oficjalnie. Agility Robotics chce usunąć klatki bezpieczeństwa z hal produkcyjnych
Najważniejszym założeniem Digit 5 jest tzw. cooperative safety, czyli możliwość bezpieczniejszego funkcjonowania robota w tej samej przestrzeni co pracownicy. Dotychczas wcześniejsze Digity wykonywały część komercyjnych zadań w wydzielonych strefach, ponieważ bezpieczeństwo pozostawało jednym z największych ograniczeń skalowania humanoidów w zakładach przemysłowych. Agility chce, aby piąta generacja mogła poruszać się tymi samymi alejkami i pracować przy tych samych stanowiskach bez konieczności budowania wokół robota osobnej, zamkniętej komórki.
Digit 5 wykorzystuje kilka warstw zabezpieczeń. Własne algorytmy wykrywania ludzi współpracują z różnymi sensorami, aby stale monitorować otoczenie. Kiedy człowiek znajduje się zbyt blisko, system może odpowiednio zmienić zachowanie robota – ominąć osobę, zatrzymać ruch lub przyjąć bardziej stabilną, niską pozycję. Osobny kontroler bezpieczeństwa ma nadzorować te reakcje niezależnie od głównego systemu sterowania, a komunikaty wizualne i dźwiękowe informują pracowników o zamiarach robota.
Ważne jest jednak zastrzeżenie samego producenta: nie wszystkie elementy systemu bezpieczeństwa są jeszcze ukończone, a ich zastosowanie nie eliminuje całego ryzyka operacyjnego. Digit 5 pozostaje produktem rozwijanym przed wdrożeniami zaplanowanymi na 2027 rok. Dlatego trafniej mówić, że robot został zaprojektowany tak, aby ograniczyć potrzebę stosowania fizycznych barier, niż sugerować, że w każdym zakładzie będzie można bezwarunkowo usunąć wszystkie zabezpieczenia.

Jak Digit 5 ma bezpiecznie pracować obok człowieka?
Bezpieczeństwo humanoida ważącego prawie 130 kg jest znacznie trudniejszym problemem niż w przypadku małego robota usługowego. Digit musi podnosić ciężkie przedmioty, dynamicznie utrzymywać równowagę i poruszać się w środowisku, w którym ludzie mogą nagle wejść na jego trasę. Dlatego Agility oddziela bezpieczeństwo funkcjonalne od bardziej eksperymentalnych elementów sztucznej inteligencji. Firma nie chce sytuacji, w której generatywny model AI sam decyduje o podstawowych procedurach zapobiegających kolizjom.
Digit 5 korzysta z systemu bezpiecznej detekcji człowieka, własnego kontrolera ruchu oraz architektury opartej częściowo na NVIDIA IGX Thor i Halos for Robotics. Agility jest pierwszym partnerem wdrożeniowym platformy Halos w tym segmencie. To istotne, ponieważ NVIDIA nie dostarcza tu wyłącznie mocy obliczeniowej do modeli AI. Halos jest rozwijany jako pełny stos bezpieczeństwa dla tzw. physical AI, czyli systemów, które podejmują decyzje i poruszają fizycznymi maszynami.
Agility uczestniczy równocześnie w pracach nad standardami dla robotów humanoidalnych. Firma bierze udział w opracowywaniu amerykańskiego ANSI/A3 TR R15.108 oraz międzynarodowego ISO 25785-1, który ma stać się jednym z pierwszych standardów bezpieczeństwa przygotowywanych bezpośrednio dla tej kategorii urządzeń. To ważny etap rozwoju rynku – humanoidy przestają być wyłącznie prototypami pokazanymi na targach i zaczynają wymagać takich samych procedur certyfikacyjnych jak pozostała automatyka przemysłowa.
Digit 5 – specyfikacja. Udźwig 22,7 kg i ponad 20 godzin pracy na dobę
Piąta generacja otrzymała również poważne zmiany mechaniczne. Digit 5 może wielokrotnie podnosić przedmioty o masie do 22,7 kg, czyli około 50 funtów. To o 40 proc. więcej niż w poprzedniej konstrukcji. Agility zmieniło między innymi projekt nóg oraz zastosowało własne aktuatory cykloidalne, aby robot lepiej radził sobie z powtarzalnym podnoszeniem ciężkich elementów – jednym z podstawowych zadań w logistyce i produkcji.
Sam robot ma około 1,81 m wysokości i waży 129 kg. Maksymalny zasięg ramion wynosi około 2,2 m, dzięki czemu Digit może korzystać z regałów, przejść i stanowisk projektowanych pierwotnie dla ludzi. To jeden z głównych argumentów stojących za humanoidalną konstrukcją. Firma nie musi przebudowywać całego magazynu pod specjalizowaną maszynę – robot ma dopasowywać się do infrastruktury, która już istnieje.
Bardzo mocno poprawiono również system zasilania. Nowy akumulator zapewnia około 90 minut działania, ale ładuje się w zaledwie 9 minut. Stosunek czasu pracy do ładowania wzrósł z około 2:1 w Digit 4 do 10:1 w Digit 5. Według Agility ma to pozwalać osiągać ponad 20 godzin produktywnej pracy w ciągu 24 godzin. W środowisku przemysłowym taka wartość jest znacznie ważniejsza niż spektakularna demonstracja zręczności – robot generuje wartość tylko wtedy, gdy większości zmiany nie spędza podłączony do ładowarki.
Digit 5 dostał zamówienia za ponad 300 mln dolarów
Jednym z najbardziej interesujących elementów prezentacji Digit 5 nie jest sama technologia, lecz deklarowany poziom popytu. Agility Robotics informuje, że do maja 2026 roku podpisało wieloletnie zamówienia na Digit 5 o wartości przekraczającej 300 mln dolarów. Umowy podlegają jednak określonym kamieniom milowym i warunkom kontraktowym, więc nie należy traktować całej wartości jako już zrealizowanego przychodu.
Wcześniejsze informacje firmy wskazywały, że portfel ten odpowiada w przybliżeniu około tysiącu robotów działających między innymi w modelu Robot-as-a-Service. Zamiast kupować maszynę jednorazowo, klient może więc płacić za jej użytkowanie w dłuższym okresie. Agility nie ujawnia pełnego cennika Digit 5, a rzeczywisty koszt zależy od konfiguracji, skali wdrożenia, oprogramowania, obsługi oraz zapisów konkretnej umowy.
Dla rynku humanoidów to ważniejszy sygnał niż kolejny film pokazujący robota wykonującego efektowne ruchy. Zamówienia pochodzą z segmentów produkcji, magazynowania i logistyki – dokładnie tych obszarów, w których firmy muszą policzyć rzeczywisty zwrot z automatyzacji. Agility mówi również o rosnącym pipeline klientów przygotowujących większe wdrożenia. TechCrunch informował wcześniej o ponad 30 potencjalnych klientach rozmawiających z firmą o kolejnych instalacjach.
Poprzedni Digit przepracował już ponad 65 tys. godzin
Liczba 65 tys. godzin nie dotyczy jeszcze Digit 5, lecz jego poprzednika. Digit 4 pracował przez blisko trzy lata w rzeczywistych środowiskach przemysłowych w Ameryce Północnej. Agility wymienia wśród klientów i partnerów m.in. GXO, Schaeffler, Amazon oraz Toyota Motor Manufacturing Canada. Firma przedstawia te wdrożenia jako przewagę nad producentami humanoidów, którzy nadal znajdują się głównie na etapie demonstracji i krótkich pilotaży.
Dobrym przykładem jest centrum GXO w Flowery Branch niedaleko Atlanty. Wcześniejszy Digit przekroczył tam 100 tys. przeniesionych pojemników, osiągając według Agility około 98 proc. dokładności podczas wykonywania zadania. Praca była stosunkowo prosta – robot przenosił pojemniki pomiędzy etapami procesu magazynowego – ale to właśnie tego rodzaju powtarzalne obowiązki są pierwszym realnym rynkiem dla komercyjnych humanoidów.
Digit 5 powstał w dużej mierze na podstawie doświadczeń z tych wdrożeń. Firma podkreśla, że nową generację projektowała po trzech latach zbierania uwag od klientów. Ponad 65 tys. godzin daje także zestaw danych o rzeczywistym poruszaniu się, awariach i wykonywaniu zadań, którego nie da się łatwo zastąpić symulacją. W przypadku physical AI takie dane mogą być jednym z najważniejszych zasobów producenta robota.
Digit 5 nie ma już wykonywać tylko jednego zadania w magazynie
Dotychczas Digit kojarzył się przede wszystkim z przenoszeniem pojemników i materiałów. Piąta generacja ma rozszerzyć ten model. Agility zapowiada wykorzystanie własnego stosu physical AI do uczenia robota kolejnych umiejętności manipulacyjnych tak, aby jedna maszyna mogła obsługiwać różne etapy tego samego procesu bez konieczności instalowania oddzielnego systemu automatyki dla każdego stanowiska.
Planowane zadania obejmują m.in. rozładowywanie i rozpaletyzowanie towarów po dostawie, obsługę maszyn, kompletowanie zestawów, sekwencjonowanie produktów, kontrolę jakości oraz końcowe układanie towaru na paletach przed wysyłką. Ważną zmianą są wymienne chwytaki ze standardowym mocowaniem ISO, dzięki którym narzędzie można dopasować do konkretnej pracy bez wymiany całego robota.
Digit 5 ma również współpracować z istniejącą automatyką – autonomicznymi robotami mobilnymi, przenośnikami, systemami WMS, WES i MES. Zarządzaniem większą liczbą humanoidów zajmuje się platforma Agility Arc, która monitoruje m.in. czas dostępności, przepustowość i awarie oraz integruje flotę z systemami funkcjonującymi już w zakładzie. To może okazać się kluczowe, bo przemysł nie potrzebuje samodzielnego „robota pokazowego”, lecz maszyny, która stanie się częścią działającego procesu logistycznego.
NVIDIA dostarcza technologię bezpieczeństwa dla Digit 5
W Digit 5 mocno zaznacza się obecność NVIDII. Robot wykorzystuje NVIDIA IGX Thor, czyli platformę obliczeniową przeznaczoną dla autonomicznych maszyn i systemów wymagających dużej mocy AI na brzegu sieci. Agility integruje ją z Halos for Robotics – przygotowywanym przez NVIDIĘ stosem bezpieczeństwa dla fizycznej sztucznej inteligencji. Firma została pierwszym partnerem wdrażającym tę platformę w nowym produkcie humanoidalnym.
To dobrze pokazuje, w którą stronę rozwija się rynek humanoidów. Procesor nie jest już wyłącznie „mózgiem” odpowiadającym za rozpoznawanie otoczenia. Musi równocześnie funkcjonować w architekturze, która zapewnia przewidywalne reakcje w sytuacjach potencjalnie niebezpiecznych. W przypadku robota ważącego 129 kg opóźniona decyzja o zatrzymaniu ruchu może mieć zupełnie inne konsekwencje niż pomyłka chatbota czy modelu generującego obraz.
Jednocześnie Agility nie przenosi całej odpowiedzialności na sztuczną inteligencję. Kontrola bezpieczeństwa jest odseparowana od systemów uczących robota kolejnych zachowań. To podejście wpisuje się w szerszy trend physical AI: generatywne modele mogą rozwijać elastyczność robota, ale krytyczne mechanizmy bezpieczeństwa muszą pozostawać przewidywalne i możliwe do certyfikowania.
Digit 5 trafi do Europy. Pierwsze wdrożenia rozpoczną się w 2027 roku
Agility planuje rozpoczęcie early access do Digit 5 w pierwszej połowie 2027 roku. Szersza dostępność dla przedsiębiorstw produkcyjnych, magazynów i operatorów dystrybucyjnych jest przewidziana przed końcem tego samego roku. Harmonogram może się jeszcze zmienić, ponieważ robot pozostaje w fazie rozwoju, a część przedstawionych specyfikacji bazuje na testach przedprodukcyjnego sprzętu.
Piąta generacja będzie także pierwszym Digitem przygotowywanym do szerszego wdrożenia poza Ameryką Północną. Agility planuje wejście do Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, a Digit 5 ma otrzymać oznaczenie CE oraz pozostałe wymagane certyfikaty umożliwiające komercyjne wykorzystanie w Europie, Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.
Firma przygotowuje równocześnie produkcję na większą skalę. RoboFab w Salem w stanie Oregon ma powierzchnię około 70 tys. stóp kwadratowych i według Agility został zaprojektowany z myślą o maksymalnej produkcji nawet 10 tys. robotów Digit rocznie. Sam fakt istnienia takiej zdolności produkcyjnej nie oznacza oczywiście, że firma od razu osiągnie ten poziom – będzie on zależał od popytu, dostaw komponentów, tempa wdrożeń i dalszej certyfikacji produktu.
Czy Digit 5 naprawdę może zmienić rynek robotów humanoidalnych?
Rynek humanoidów jest obecnie pełen imponujących demonstracji: roboty biegają, tańczą, wykonują salta i manipulują coraz bardziej skomplikowanymi przedmiotami. Agility próbuje wygrać w zupełnie innym miejscu – na hali produkcyjnej. Firma mocniej eksponuje liczbę przepracowanych godzin, bezpieczeństwo, uptime, integrację z WMS i realne zamówienia niż możliwości efektownych pokazów.
Właśnie bezpieczeństwo może być jednym z największych punktów zwrotnych. Humanoid staje się znacznie bardziej użyteczny, jeśli nie trzeba projektować dla niego osobnej części fabryki. Robot mogący korzystać z tych samych przejść, regałów i stanowisk co ludzie pozwala automatyzować zadania, dla których budowa klasycznej linii robotycznej byłaby zbyt droga albo zbyt mało elastyczna. To właśnie obietnica stojąca za konstrukcją o ludzkich proporcjach.
Nie oznacza to jednak, że Digit 5 jest już uniwersalnym zastępcą pracownika. Robot nie rozpoczął jeszcze seryjnych wdrożeń, część jego zabezpieczeń pozostaje w fazie rozwoju, a wszystkie najważniejsze założenia trzeba będzie potwierdzić podczas pracy u klientów w 2027 roku. Jeżeli jednak Agility utrzyma bezpieczeństwo i niezawodność przy jednoczesnym zwiększeniu liczby wykonywanych zadań, Digit 5 może być jednym z pierwszych humanoidów, dla których najważniejszym argumentem nie będzie demo – lecz rzeczywisty wynik ekonomiczny.
Digit 5 – podsumowanie i wnioski
Digit 5 jest kolejnym krokiem w przechodzeniu humanoidalnych robotów z laboratoriów do rzeczywistych fabryk i magazynów. Agility Robotics nie koncentruje się przede wszystkim na tym, aby robot wyglądał jak człowiek, lecz na wykorzystaniu ludzkich proporcji do pracy w istniejącej infrastrukturze. Nowa generacja ma podnosić do 22,7 kg, pracować ponad 20 godzin na dobę przy krótkich cyklach ładowania i wykonywać znacznie więcej zadań niż samo transportowanie pojemników.
Najważniejszą zmianą pozostaje jednak bezpieczeństwo. Digit 5 został zaprojektowany do działania bezpośrednio w otoczeniu pracowników i z ograniczoną zależnością od fizycznych klatek oraz barier, które do tej pory oddzielały wiele robotów przemysłowych od ludzi. Jeżeli system detekcji, niezależne kontrolery i platforma NVIDIA Halos sprawdzą się podczas rzeczywistych wdrożeń, może to istotnie zwiększyć liczbę miejsc, w których używanie humanoida będzie ekonomicznie uzasadnione.
Agility ma przy tym coś, czego brakuje wielu producentom humanoidów: doświadczenie poprzedniej generacji obejmujące ponad 65 tys. godzin realnej pracy i deklarowane zamówienia na Digit 5 przekraczające 300 mln dolarów. Teraz pozostaje najtrudniejsza część – zamiana tych kontraktów, prototypów i testów bezpieczeństwa w flotę robotów zdolnych do codziennej pracy obok człowieka na dużą skalę.
Źródło: Agility Robotics. Opracowanie własne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Publikujemy codziennie informacje o sztucznej inteligencji, nowych technologiach, IT oraz rozwoju agentów AI.
Obserwuj nas na Facebooku, aby nie przegapić kolejnych artykułów.



