Canon oficjalnie zaprezentował 15 września 2026 roku EOS R8 Mark II – drugą generację jednego z najlżejszych pełnoklatkowych bezlusterkowców w swojej ofercie. Najważniejsza zmiana jest dokładnie taka, jakiej brakowało w pierwszym EOS R8: nowy model otrzymał 5-osiową stabilizację matrycy IBIS, a mimo tego z baterią i kartą pamięci waży zaledwie 546 gramów.
Na tym jednak zmiany się nie kończą. Canon EOS R8 Mark II oferuje pełnoklatkową matrycę CMOS 24,2 MP, zdjęcia seryjne z szybkością do 40 kl./s, ulepszony Dual Pixel CMOS AF II oraz nagrywanie 4K/60p z materiału nadpróbkowanego z 6K. Do tego dochodzi Full HD do 180 kl./s. W Polsce aparat został już wyceniony na 7899,99 zł za sam korpus.
Najważniejsze informacje:
- Canon EOS R8 Mark II ma pełnoklatkową matrycę CMOS 24,2 MP.
- waży około 546 g z baterią i kartą pamięci,
- otrzymał 5-osiową stabilizację IBIS do 7,5 stopnia,
- wykonuje serie do 40 kl./s z migawką elektroniczną,
- nagrywa pełnoklatkowe 4K/60p nadpróbkowane z 6K,
- oferuje Full HD do 180 kl./s,
- wykorzystuje system Dual Pixel CMOS AF II,
- otrzymał joystick do sterowania autofokusem,
- cena w Polsce wynosi 7899,99 zł za body,
- polski sklep Canon wskazuje obecnie przewidywaną wysyłkę od 20 października 2026 roku.
Canon EOS R8 Mark II oficjalnie. Stabilizacja IBIS to najważniejsza zmiana
Pierwszy Canon EOS R8 z 2023 roku był bardzo lekkim i wydajnym sposobem wejścia do systemu pełnoklatkowego RF, ale jego kompaktowa konstrukcja wymagała kilku kompromisów. Najbardziej odczuwalnym był brak stabilizacji matrycy. EOS R8 Mark II usuwa właśnie to ograniczenie, otrzymując pełny, 5-osiowy system In-Body Image Stabilization. Canon deklaruje skuteczność do 7,5 stopnia w centrum obrazu i 7 stopni na obrzeżach przy współpracy z odpowiednim stabilizowanym obiektywem RF.
To znacząca zmiana szczególnie dla osób fotografujących w podróży, po zmroku albo korzystających z jasnych obiektywów bez własnej stabilizacji. IBIS kompensuje ruchy samego korpusu, dlatego może pomagać przy wydłużaniu czasu ekspozycji podczas zdjęć z ręki, a także stabilizować materiał filmowy. System może również współpracować z optyczną stabilizacją w obiektywach RF w ramach Coordinated IS.
Najbardziej imponujące jest jednak to, że dodanie mechanizmu stabilizacji nie zamieniło R8 w ciężki korpus. Canon EOS R8 Mark II waży około 546 g wraz z baterią LP-E17 i kartą pamięci, dzięki czemu pozostaje najlżejszym aparatem EOS wyposażonym w IBIS. Dla porównania pierwsza generacja R8 waży około 461 g, więc wzrost masy jest zauważalny, ale w zamian aparat otrzymuje jedną z najważniejszych funkcji brakujących poprzednikowi.

Canon EOS R8 Mark II – specyfikacja nadal stawia na 24,2 MP i 40 kl./s
Sercem aparatu pozostaje pełnoklatkowa matryca CMOS o efektywnej rozdzielczości 24,2 MP. Canon nie zdecydował się więc na wyścig megapikseli, a R8 Mark II nadal jest pozycjonowany jako szybki i uniwersalny aparat dla entuzjastów, a nie korpus przeznaczony przede wszystkim do wykonywania zdjęć o ekstremalnie wysokiej rozdzielczości. Standardowy zakres czułości sięga ISO 102400, a za przetwarzanie obrazu odpowiada procesor DIGIC X.
Znacznie bardziej imponująco wygląda szybkość. Migawka elektroniczna pozwala fotografować z częstotliwością do 40 kl./s, czyli na poziomie kojarzonym jeszcze niedawno z korpusami przeznaczonymi do znacznie bardziej profesjonalnych zastosowań. Canon rozbudował też bufor: według producenta liczba możliwych do wykonania bez przerwy JPEG-ów wzrosła o 58 proc. względem pierwszego R8, a w przypadku RAW-ów o 30 proc.
Do tego dochodzi funkcja wstępnej rejestracji. Aparat może zachować do 20 klatek wykonanych w ciągu pół sekundy poprzedzającej pełne naciśnięcie spustu migawki. To rozwiązanie szczególnie przydatne podczas fotografowania sportu, zwierząt czy innych sytuacji, w których kluczowy moment trwa ułamek sekundy. Przy migawce z elektroniczną pierwszą kurtyną maksymalna szybkość wynosi natomiast 6 kl./s.
Dual Pixel CMOS AF II ma skuteczniej śledzić ludzi, zwierzęta i pojazdy
Canon pozostaje przy systemie Dual Pixel CMOS AF II, ale R8 Mark II wykorzystuje jego nowszą implementację. Autofokus obejmuje praktycznie cały kadr i może automatycznie rozpoznawać ludzi, zwierzęta oraz pojazdy. W przypadku człowieka aparat potrafi śledzić nie tylko twarz i oczy, lecz również całe ciało, gdy szczegółowe elementy przestaną być widoczne.
Nowością istotną szczególnie podczas fotografowania wydarzeń jest Register People Priority. Fotograf może wcześniej zarejestrować konkretne osoby, a aparat będzie traktował je priorytetowo przy wyborze obiektu, na którym należy utrzymać ostrość. Canon pozwala zapisać do dziesięciu osób. Takie rozwiązanie może być przydatne podczas ślubów, koncertów, wydarzeń rodzinnych czy innych sytuacji, w których w kadrze jednocześnie znajduje się wiele twarzy.
W praktyce równie ważną zmianą może okazać się jednak coś znacznie prostszego – EOS R8 Mark II dostał osobny joystick autofokusa. Pierwszy R8 go nie miał, przez co zmianę punktu AF trzeba było realizować m.in. za pomocą ekranu lub kontrolera kierunkowego. DPReview wskazuje joystick oraz IBIS jako dwie z najważniejszych poprawek rozwiązujących najbardziej widoczne ograniczenia poprzedniej generacji.
Canon EOS R8 Mark II nagrywa 4K/60 bez cropa i korzysta z obrazu 6K
EOS R8 Mark II pozostaje również mocnym aparatem hybrydowym. Nagrania 4K przy 60 kl./s wykorzystują pełną szerokość pełnoklatkowej matrycy, a materiał jest nadpróbkowany z obrazu 6K. Oznacza to, że aparat nie musi wycinać środkowej części sensora podczas nagrywania 4K/60, co pozwala zachować rzeczywisty kąt widzenia obiektywu i uzyskać bardziej szczegółowy materiał.
Dla osób nagrywających szybki ruch dostępne jest również Full HD do 180 kl./s. Aparat obsługuje 10-bitowe nagrywanie, Canon Log 3, HDR PQ oraz HLG, dzięki czemu nie jest ograniczony wyłącznie do prostego nagrywania materiałów bez późniejszej obróbki. Canon dodał również tryby Slow & Fast, które umożliwiają tworzenie materiałów odtwarzanych w zwolnionym lub przyspieszonym tempie bez wykonywania całego procesu dopiero w programie montażowym.
R8 Mark II ma złącza mikrofonowe i słuchawkowe, USB-C oraz micro HDMI. Możliwe jest również prowadzenie transmisji na żywo przez USB, HDMI lub bezprzewodowo. Canon zastosował Wi-Fi 6 oraz Bluetooth 5.3, co powinno ułatwiać szybkie przesyłanie dużych plików do smartfona i zdalną obsługę aparatu.
Nowa obudowa Canon EOS R8 Mark II. Jest joystick i łatwiejszy dostęp do karty SD
R8 Mark II nie jest konstrukcyjnie kopią pierwszego modelu. Canon zaprojektował bardziej kanciastą obudowę, nawiązującą do stylistyki swoich starszych aparatów. Nie jest to jednak bezpośrednia cyfrowa reinterpretacja jednego konkretnego klasycznego modelu. Producent mówi raczej o połączeniu historycznego języka projektowego Canona z nowoczesną ergonomią.
Korpus ma wymiary około 131,4 × 90 × 79,7 mm. Z tyłu znalazł się wspomniany joystick AF, a slot karty pamięci został przeniesiony z komory akumulatora na bok uchwytu. To pozornie niewielka zmiana, ale ma praktyczne znaczenie: kartę można łatwiej wyjąć, gdy aparat jest zamocowany na statywie. Nadal jest jednak tylko jeden slot SD UHS-II, co przypomina, że R8 Mark II pozostaje modelem ulokowanym poniżej profesjonalnych korpusów serii R6.
Canon zachował także 3-calowy, w pełni odchylany ekran o rozdzielczości około 1,62 mln punktów oraz wizjer OLED 2,36 mln punktów z powiększeniem 0,7x. Osoby potrzebujące większej powierzchni uchwytu będą mogły dokupić dedykowany grip EG-E2, który zwiększa wysokość korpusu bez blokowania dostępu do baterii czy mocowania statywowego.
EOS R8 Mark II naprawia dwa największe braki R8, ale bateria pozostaje słabym punktem
Patrząc na samą specyfikację, R8 Mark II nie jest całkowitą rewolucją względem EOS R8. Rozdzielczość nadal wynosi 24,2 MP, maksymalna seria przy elektronicznej migawce pozostaje na poziomie 40 kl./s, a podstawowe możliwości nagrywania 4K są zbliżone. Największe zmiany dotyczą więc tego, jak komfortowo można korzystać z aparatu w codziennym fotografowaniu.
IBIS eliminuje jeden z głównych argumentów przemawiających wcześniej za droższymi korpusami, a joystick AF poprawia ergonomię. Większy bufor, pre-capture, przeniesiony slot karty, nowsze funkcje autofokusa i Wi-Fi 6 dopełniają zestaw zmian. R8 Mark II wygląda więc bardziej jak mocno dopracowana wersja pierwotnej koncepcji R8 niż aparat budowany od początku wokół zupełnie nowej matrycy.
Nie wszystko jednak poprawiono. Aparat nadal wykorzystuje niewielki akumulator LP-E17. Według pomiarów CIPA producent deklaruje około 270 zdjęć przy korzystaniu z ekranu i tylko około 150 przy użyciu wizjera. Rzeczywiste wyniki mogą być wyższe niż konserwatywne wartości CIPA, ale na tle konkurentów pozostaje to jednym z najbardziej widocznych ograniczeń nowego korpusu. DPReview wskazuje właśnie czas pracy na baterii jako główną słabość, której druga generacja R8 nie rozwiązała.
Canon EOS R8 Mark II – cena w Polsce i data premiery
Canon EOS R8 Mark II został w Polsce wyceniony na 7899,99 zł za sam korpus. W oficjalnym sklepie Canona dostępne jest już zamówienie przedpremierowe, a jako przewidywaną datę wysyłki producent wskazuje obecnie 20 października 2026 roku. Zestaw z obiektywem RF 24-105mm F4-7.1 IS STM kosztuje 9649 zł.
Warto doprecyzować datę, ponieważ informacje dotyczące dostępności różnią się pomiędzy rynkami. Canon Japan oficjalnie zapowiedział rozpoczęcie sprzedaży EOS R8 Mark II 29 października 2026 roku, podczas gdy amerykański oddział firmy mówi szerzej o końcówce października. W USA body kosztuje 1899 dolarów, a zestaw z RF 24-50mm F4.5-6.3 IS STM – 2099 dolarów.
Polska cena ustawia aparat w interesującym, ale bardzo konkurencyjnym segmencie rynku. Nowy Canon musi mierzyć się nie tylko z konstrukcjami Nikona i Sony, ale również z przecenionymi starszymi korpusami wyższych klas. Sam Canon zamierza ponadto nadal sprzedawać pierwszego EOS R8, co oznacza, że kupujący będą mogli wybierać pomiędzy tańszym i jeszcze lżejszym poprzednikiem a znacznie bardziej kompletnym R8 Mark II.
Dla kogo jest Canon EOS R8 Mark II?
EOS R8 Mark II wygląda przede wszystkim na aparat dla osób, które chcą pełnej klatki bez ciężkiego profesjonalnego korpusu. 546 gramów, stabilizacja matrycy i niewielkie rozmiary tworzą bardzo atrakcyjne połączenie w fotografii podróżniczej, ulicznej i codziennej. Przy szybkich obiektywach RF taki zestaw może oferować możliwości pełnoklatkowego systemu przy masie, która jeszcze niedawno kojarzyła się raczej z aparatami APS-C.
Jednocześnie Canon nie ograniczył nowego R8 do spokojnej fotografii. 40 kl./s, pre-capture i zaawansowane śledzenie obiektów otwierają drogę do fotografowania sportu i zwierząt, natomiast 4K/60 z pełnej szerokości sensora, 10-bitowe profile oraz stabilizacja sprawiają, że aparat może być bardzo interesującą propozycją dla twórców łączących zdjęcia z filmem.
Trzeba jednak pamiętać o kompromisach. Pojedyncza karta SD, niewielki akumulator i wizjer o rozdzielczości 2,36 mln punktów nie próbują udawać specyfikacji modelu profesjonalnego. R8 Mark II ma być przede wszystkim kompaktową, bardzo szybką i znacznie bardziej kompletną pełną klatką niż jego poprzednik – i właśnie z tej perspektywy dodanie IBIS-u jest zdecydowanie najważniejszą zmianą.
Canon EOS R8 Mark II – podsumowanie i wnioski
Canon EOS R8 Mark II naprawia dwa elementy, których najbardziej brakowało w pierwszej generacji: stabilizację matrycy i wygodniejsze sterowanie autofokusem. Pięcioosiowy IBIS oferujący do 7,5 stopnia kompensacji oraz osobny joystick sprawiają, że drugi R8 jest znacznie bardziej kompletnym aparatem, a jednocześnie nadal pozostaje niezwykle lekki.
Canon nie próbował przy tym na siłę podnosić rozdzielczości. Nadal mamy 24,2 MP, ale obok tego 40 kl./s, pre-capture, skuteczniejszy Dual Pixel CMOS AF II, 4K/60 nadpróbkowane z 6K i Full HD 180p. To zestaw parametrów, który zdecydowanie wykracza poza podstawową pełną klatkę przeznaczoną wyłącznie dla początkujących.
Największym znakiem zapytania pozostanie cena. 7899,99 zł za korpus stawia EOS R8 Mark II w otoczeniu bardzo mocnych konkurentów i przecenionych aparatów wyższych klas. Technicznie jest to jednak dokładnie taki następca R8, jakiego można było oczekiwać: zachowuje szybkość i mobilność pierwszego modelu, a usuwa jego najbardziej dokuczliwe ograniczenie.
Źródło: Canon Polska. Opracowanie własne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Publikujemy codziennie informacje o sztucznej inteligencji, nowych technologiach, IT oraz rozwoju agentów AI.
Obserwuj nas na Facebooku, aby nie przegapić kolejnych artykułów.



