Unia Europejska przygotowuje EU Kids Act, który może znacząco ograniczyć dostęp dzieci nie tylko do TikToka, Instagrama czy YouTube, ale również do chatbotów AI, cyfrowych towarzyszy oraz gier online. Według projektu, do którego dotarł Reuters, osoby poniżej 15. roku życia miałyby podlegać znacznie bardziej restrykcyjnym zasadom korzystania z usług cyfrowych, a platformy zostałyby zobowiązane do rzeczywistego sprawdzania wieku użytkowników.
To nie oznacza jednak, że od jutra 14-latek nie będzie mógł uruchomić ChatGPT. EU Kids Act jest na razie projektem, który Komisja Europejska ma oficjalnie przedstawić 17 września. Szczegóły mogą się jeszcze zmienić, a później tekst będzie musiał przejść proces legislacyjny z udziałem Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich. Obecna wersja pokazuje jednak, że Bruksela chce objąć ograniczeniami znacznie szerszą część internetu niż same media społecznościowe.
Najważniejsze informacje:
- EU Kids Act ma objąć również chatboty AI i gry online, a nie tylko media społecznościowe.
- Według obecnego projektu dzieci poniżej 15 lat nie miałyby otrzymywać pełnego, samodzielnego dostępu na takich samych zasadach jak dorośli.
- Projekt przewiduje różne poziomy dostępu zależne od wieku oraz silniejszą kontrolę rodzicielską.
- Platformy miałyby obowiązek weryfikacji wieku i projektowania usług w sposób bezpieczniejszy dla dzieci.
- Regulacje mogą dotyczyć m.in. ChatGPT, TikToka, Instagrama, YouTube oraz gier internetowych.
- To jeszcze nie jest obowiązujące prawo – Komisja ma zaprezentować projekt 17 września.
EU Kids Act ma objąć także chatboty AI
Pierwotna debata wokół europejskich ograniczeń dla dzieci koncentrowała się przede wszystkim na mediach społecznościowych. Coraz więcej państw domagało się wspólnego europejskiego wieku minimalnego dla TikToka, Instagrama czy YouTube. Projekt przygotowany przez Komisję poszedł jednak znacznie dalej. Według dokumentów widzianych przez Reutersa i Euractiv przepisy mają obejmować również internetowe gry, chatboty oparte na sztucznej inteligencji oraz tzw. AI companions, czyli systemy projektowane do prowadzenia długotrwałych, bardziej osobistych rozmów z użytkownikiem.
To ważna zmiana, ponieważ chatbot AI nie działa jak klasyczna strona internetowa. Użytkownik nie tylko konsumuje gotowe treści, ale prowadzi interaktywną rozmowę, może prosić o porady, wsparcie, informacje dotyczące zdrowia psychicznego, relacji czy problemów osobistych. W dokumentach przygotowujących EU Kids Act takie narzędzia zostały potraktowane jako osobna kategoria potencjalnego ryzyka dla młodszych użytkowników.
Nie oznacza to automatycznie, że wszystkie systemy AI zostaną potraktowane identycznie. Szczegółowe obowiązki mają zależeć od rodzaju usługi i jej poziomu ryzyka. Kierunek jest jednak jasny: chatbot przestaje być traktowany wyłącznie jak neutralne narzędzie informacyjne i zaczyna być regulowany również przez pryzmat wieku osoby prowadzącej z nim rozmowę.
ChatGPT dopiero od 15 lat? Projekt jest bardziej skomplikowany
Najbardziej chwytliwe streszczenie projektu brzmi: „zakaz social mediów i chatbotów AI dla osób poniżej 15 lat”. Tak rzeczywiście opisuje propozycję Reuters, ale szczegółowy mechanizm ma być bardziej stopniowany niż zwykłe odcięcie wszystkich młodszych użytkowników.
Według obecnego projektu system ma wyglądać mniej więcej tak:
| Wiek | Planowany model dostępu |
|---|---|
| poniżej 3 lat | brak dostępu do usług objętych szczególnymi ograniczeniami |
| 3–12 lat | wyłącznie wybrane usługi przy pełnej kontroli rodzica |
| 13–14 lat | ograniczone lub „wprowadzające” konta z silną kontrolą rodzicielską |
| 15–17 lat | samodzielne konto, jeśli usługa spełnia wymagania „safe by design” |
| 18+ | pełny dostęp dla osoby dorosłej |
Dlatego tytułowe „ChatGPT dopiero od 15 lat?” należy czytać przede wszystkim jako pytanie o samodzielny dostęp. Z obecnego projektu nie wynika, że każdy kontakt osoby poniżej 15 lat z chatbotem AI ma zostać bezwarunkowo zakazany. Znacznie bardziej prawdopodobny jest model, w którym dostęp młodszych osób zostanie uzależniony od zgody rodzica, specjalnego rodzaju konta oraz dodatkowych zabezpieczeń.
Kluczowe jest też to, że mówimy o roboczym projekcie przed jego oficjalną publikacją. Sama Komisja ostrzega, że szczegóły mogą jeszcze ulec zmianie.
Dzisiejsze zasady ChatGPT są znacznie łagodniejsze
Obecnie OpenAI wymaga, aby użytkownik ChatGPT miał co najmniej 13 lat albo osiągnął minimalny wiek wymagany w swoim kraju do wyrażenia zgody na korzystanie z usługi. Osoby poniżej 18. roku życia muszą mieć zgodę rodzica lub opiekuna. ChatGPT nie jest przeznaczony dla dzieci poniżej 13 lat.
OpenAI w sierpniu uruchomiło również ChatGPT for Teens, czyli specjalne środowisko przeznaczone dla użytkowników w wieku 13–17 lat. Jeżeli system stwierdzi, że konto należy do osoby niepełnoletniej, może automatycznie zastosować silniejsze zabezpieczenia dotyczące treści, dobrostanu, relacji oraz kontroli rodzicielskiej. Firma wdraża również w Unii Europejskiej system przewidywania wieku użytkownika.
EU Kids Act mógłby więc wymusić kolejną zmianę. Dzisiaj 13- lub 14-latek może korzystać z ChatGPT za zgodą rodzica i przy dodatkowych zabezpieczeniach. Jeżeli obecny kierunek projektu zostanie utrzymany, w UE takie konto mogłoby podlegać znacznie bardziej formalnym ograniczeniom i obowiązkowej weryfikacji wieku, a pełny samodzielny dostęp mógłby rozpoczynać się dopiero od 15 lat.
To również pokazuje, dlaczego regulacja może mieć duże znaczenie nawet dla firm, które już same rozwijają systemy ochrony nastolatków.
UE chce obowiązkowo sprawdzać wiek użytkowników
Nowe zasady trudno byłoby egzekwować, gdyby wystarczyło podczas rejestracji wpisać dowolną datę urodzenia. Dlatego jednym z fundamentów EU Kids Act ma być obowiązkowa weryfikacja wieku przy zakładaniu konta w usługach objętych regulacją.
Unia już wcześniej rozpoczęła budowę własnej infrastruktury do potwierdzania wieku. Komisja rozwija rozwiązanie, które ma umożliwiać użytkownikowi udowodnienie np. ukończenia 18 lat bez przekazywania platformie pełnej daty urodzenia, nazwiska czy skanu dokumentu. Państwa członkowskie zostały zachęcone do wdrażania narzędzi opartych na takim modelu do końca 2026 roku.
W praktyce aplikacja mogłaby więc otrzymać jedynie cyfrowe potwierdzenie, że użytkownik przekroczył określony próg wieku. Taki mechanizm miałby ograniczać jeden z największych problemów age verification: konieczność przekazywania kolejnym platformom wyjątkowo wrażliwych danych osobowych.
To istotne, ponieważ regulacja obejmująca ChatGPT, YouTube, TikToka, gry online i media społecznościowe mogłaby oznaczać konieczność potwierdzania wieku w ogromnej liczbie usług. Komisja próbuje więc stworzyć wspólny mechanizm dowodu wieku, zamiast wymagać od każdej platformy samodzielnego przechowywania dokumentów użytkowników.
Nie tylko wiek. UE chce zmienić sposób projektowania aplikacji dla dzieci
EU Kids Act nie ma ograniczać się do bramki sprawdzającej datę urodzenia. Projekt zakłada również wymagania dotyczące „safe by design”, czyli projektowania usług od początku z uwzględnieniem bezpieczeństwa dzieci.
Jednym z najważniejszych celów są mechanizmy, które mogą prowadzić do kompulsywnego korzystania z aplikacji. Unijne dokumenty od dawna wskazują na takie rozwiązania jak nieskończone przewijanie, automatyczne odtwarzanie kolejnych materiałów, manipulacyjne powiadomienia czy systemy wywołujące presję ciągłego powracania do aplikacji.
Projekt EU Kids Act ma również wymagać bezpiecznych ustawień domyślnych, kontroli rodzicielskiej i łatwych mechanizmów zgłaszania niebezpiecznych treści. W przypadku rekomendacji algorytmicznych znaczenie ma mieć ograniczenie sposobu, w jaki system może prowadzić młodego użytkownika do coraz bardziej intensywnych lub szkodliwych materiałów.
Podobne podejście może być szczególnie ważne przy chatbotach AI. W ich przypadku problemem nie jest nieskończony feed, lecz długotrwała relacja pomiędzy użytkownikiem a systemem, możliwość emocjonalnego przywiązania oraz otrzymywanie porad dotyczących wyjątkowo wrażliwych spraw.
Chatboty AI są coraz większym problemem regulacyjnym
AI companions i chatboty znalazły się w centrum zainteresowania regulatorów nieprzypadkowo. W przeciwieństwie do klasycznej wyszukiwarki system konwersacyjny może prowadzić wielogodzinną rozmowę, pamiętać kontekst i odpowiadać w sposób przypominający kontakt z drugą osobą.
Dla dorosłego użytkownika może być to wygodne narzędzie. W przypadku dziecka lub nastolatka pojawia się jednak pytanie, czy potrafi ono odpowiednio interpretować relację z modelem, który może brzmieć empatycznie i przekonująco, mimo że nie posiada ludzkiego osądu ani odpowiedzialności.
Podobne działania zaczynają pojawiać się również poza Europą. Kalifornia przyjęła właśnie pakiet przepisów obejmujący dodatkowe zabezpieczenia chatbotów dla dzieci, ocenę ryzyka oraz kontrolę rodzicielską. Nowe regulacje są reakcją na rosnącą debatę dotyczącą wpływu systemów konwersacyjnych na zdrowie psychiczne młodych użytkowników.
OpenAI również przebudowuje swoje podejście. ChatGPT for Teens automatycznie uruchamia dodatkowe zabezpieczenia dla użytkowników poniżej 18 lat, a w UE wdrażany jest mechanizm przewidywania wieku.
EU Kids Act może więc być kolejnym etapem procesu, który już trwa po obu stronach Atlantyku: chatboty AI zaczynają być traktowane jako osobna kategoria usług wymagających ochrony niepełnoletnich.
Gry online również znajdą się pod nowymi zasadami
Równie istotnym rozszerzeniem projektu jest objęcie nim gier online. Ograniczenia mają dotyczyć nie tylko społecznościowych platform gamingowych, ale szerzej usług, w których występują elementy uznane za szczególnie ryzykowne dla dzieci.
Unijne instytucje już wcześniej wskazywały na mechanizmy takie jak loot boxy, pay-to-win, agresywne mikrotransakcje czy projektowanie systemów zachęcających do nadmiernego wydawania pieniędzy. Dla dzieci dodatkowym zagrożeniem są otwarte czaty, możliwość kontaktu z nieznajomymi oraz treści tworzone przez samych użytkowników.
Jeżeli obecny projekt zostanie przyjęty, platformy gamingowe będą musiały mocniej różnicować doświadczenia zależnie od wieku. Konto 11-latka może działać zupełnie inaczej niż konto 17-latka, a część funkcji może wymagać zatwierdzenia przez rodzica.
To dobrze pokazuje skalę proponowanych zmian. EU Kids Act nie jest projektem dotyczącym wyłącznie „social mediów”. Komisja próbuje stworzyć wspólny system ochrony dzieci obejmujący dużą część cyfrowego życia młodego użytkownika – od TikToka i YouTube, przez ChatGPT, aż po gry sieciowe.
Firmy technologiczne mają zapłacić za nadzór
Projekt przewiduje także opłatę nadzorczą nakładaną na objęte przepisami firmy technologiczne. Pieniądze mają finansować egzekwowanie nowych regulacji przez Komisję Europejską.
To model częściowo przypominający rozwiązania stosowane już w innych europejskich regulacjach cyfrowych. Największe platformy ponoszą koszty wynikające ze szczególnego nadzoru nad ich działalnością, zamiast pozostawiać pełne finansowanie regulatorów podatnikom.
Dla największych przedsiębiorstw sama opłata prawdopodobnie nie będzie największym problemem. Znacznie większym wyzwaniem może okazać się techniczna przebudowa usług: integracja systemów potwierdzania wieku, tworzenie różnych wariantów kont, wdrażanie kontroli rodzicielskiej, zmiany algorytmów rekomendacji i udowadnianie regulatorowi, że produkt jest bezpieczny dla poszczególnych grup wiekowych.
W przypadku globalnych usług dodatkową komplikacją będzie również to, czy firmy zdecydują się przygotować oddzielny wariant produktu wyłącznie dla Unii Europejskiej, czy zastosują część europejskich zabezpieczeń także na innych rynkach.
To nie jest jeszcze obowiązujące prawo
To najważniejsze zastrzeżenie całej historii. EU Kids Act nie obowiązuje i nie został jeszcze oficjalnie przedstawiony jako finalny projekt legislacyjny.
Komisja Europejska ma zaprezentować propozycję w czwartek 17 września 2026 roku. Wcześniej, 15 września, projekt ma być omawiany przez kolegium komisarzy, a szczegóły inicjatywy mogą zostać zasygnalizowane przez Ursulę von der Leyen podczas wystąpienia dotyczącego stanu Unii.
Dokumenty, na których opierają się obecne doniesienia, są wersjami roboczymi. Reuters oraz inne media posiadające dostęp do projektu podkreślają, że jego zapisy mogą zostać zmodyfikowane przed oficjalną prezentacją.
A nawet prezentacja projektu nie oznacza wejścia prawa w życie. Tekst będzie później negocjowany z Parlamentem Europejskim i państwami członkowskimi. Proces może prowadzić do zmian zarówno progów wieku, jak i zakresu usług czy obowiązków nakładanych na firmy.
Dlatego dziś nie można powiedzieć, że „UE zakazała ChatGPT osobom poniżej 15 lat”. Można natomiast powiedzieć, że Komisja przygotowuje projekt, który może bardzo mocno ograniczyć samodzielny dostęp młodszych użytkowników do chatbotów AI.
UE już buduje infrastrukturę potrzebną do egzekwowania nowych zasad
EU Kids Act nie powstaje w próżni. Komisja Europejska od dłuższego czasu rozwija mechanizmy weryfikacji wieku oraz rozszerza ochronę dzieci w ramach Digital Services Act.
Unijne rozwiązanie age verification ma umożliwiać anonimowe potwierdzanie przekroczenia określonego wieku bez konieczności przekazywania platformie całej tożsamości użytkownika. Państwa członkowskie mają przygotowywać się do wdrażania kompatybilnych mechanizmów do końca 2026 roku.
Jednocześnie Komisja 31 sierpnia objęła ChatGPT dodatkowymi obowiązkami wynikającymi z Digital Services Act po przekroczeniu progu 45 mln użytkowników miesięcznie w UE. Wraz z Reddit i Roblox usługa znalazła się tym samym pod bardziej rozbudowanym nadzorem dotyczącym m.in. zagrożeń dla małoletnich i dobrostanu użytkowników.
Oznacza to, że techniczna i prawna infrastruktura pod kolejną warstwę regulacji jest już częściowo budowana. EU Kids Act miałby stworzyć znacznie bardziej szczegółowy system skoncentrowany właśnie na dzieciach i nastolatkach.
Podsumowanie
Unia Europejska przygotowuje jedną z najbardziej rozbudowanych dotąd regulacji dotyczących dostępu dzieci do usług internetowych. EU Kids Act ma obejmować media społecznościowe, platformy wideo, gry online, chatboty AI oraz cyfrowych towarzyszy, a pełny samodzielny dostęp do części usług miałby rozpoczynać się dopiero około 15. roku życia.
W przypadku młodszych użytkowników projekt przewiduje różne formy kont kontrolowanych przez rodziców oraz znacznie silniejsze zabezpieczenia. Firmy miałyby również obowiązek sprawdzania wieku, ograniczania uzależniających mechanizmów, zapewniania kontroli rodzicielskiej i projektowania usług w sposób odpowiedni dla dzieci.
Dla ChatGPT oznaczałoby to potencjalnie sporą zmianę względem obecnych zasad OpenAI, które pozwalają korzystać z usługi od 13. roku życia za zgodą rodzica.
Najważniejsze zastrzeżenie pozostaje jednak niezmienne: to na razie projekt. Komisja Europejska ma oficjalnie pokazać EU Kids Act 17 września, a późniejsze negocjacje mogą zmienić wiele jego elementów. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy hasło „ChatGPT dopiero od 15 lat” rzeczywiście stanie się nową regułą w Unii Europejskiej.
Źródło: Reuters. Opracowanie własne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Publikujemy codziennie informacje o sztucznej inteligencji, nowych technologiach, IT oraz rozwoju agentów AI.
Obserwuj nas na Facebooku, aby nie przegapić kolejnych artykułów.



